Loading...
You are here:  Home  >  Newsy z Holandii  >  Current Article

Śmiertelna pułapka, czyli holenderskie schody

Przez   /   13 lutego 2016  /   1 komentarz

Spokojnie można stwierdzić, że w 8 na 10 holenderskich domach tuż przy wejściu do nich czeka nas nie lada niespodzianka. Wąski zazwyczaj korytarzyk, służący jako przedpokój a przy nim…. ogromne i wąskie schody wpinające się wydaje się prawie do nieba. Ciężko nimi wejść do góry na co dzień, a co dopiero po kilku głębszych… A jest to, jak się okazuje, kolejny przykład holenderskiej pomysłowości, o której (a jakże) mało kto wie.

Śmiertelna pułapka, czyli holenderskie schody

Fot. stock.xchng / Abdulhamid AlFadhly

Każdy z nas pierwszy raz widząc takowe z pewnością pomyślał „po co im takie wąskie i wysokie schody?“ i z miejsca zaczął je uważać za dysfunkcyjne oraz bezcelowe. Ale jak to wszystko co w Holandii jest w tej całej historii pewien haczyk. A odpowiedź na pytanie skąd się wzięły te schody jest banalnie prosta. Bo jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi oczywiście o pieniądze 🙂 .

Otóż od około XVII wieku domy nad kanałami (a tych w tamtych czasach było najwięcej) zostały opodatkowane względem… szerokości domu! Tak też im szerszy był dom, tym większy podatek za niego musiał zapłacić właściciel. Co w takich sytuacjach robili niebanalnie sprytni Holendrzy? Budowali domy wąskie ale baaardzo wysokie ze swoimi właśnie słynnymi schodami, by zaoszczędzić na podatkach. Jak sprytny, to Holender. A my do tej pory musimy się męczyć z tymi schodami, mimo, że owy podatek zniesiono już dawno temu ;).

AT

    Print       Email

1 Comment

  1. Rene says:

    No proszę jaka ciekawostka, o tym nie wiedziałam mimo że wiele razy pytałam się znajomych holenderskich , oni nie znają swojej historii czy co? Przydatna informacja , dziękuję. Teraz to ja będę uświadamiać moich znajomych dlaczego takie schody maja☺ Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *