Loading...
You are here:  Home  >  Newsy z Holandii  >  Current Article

Odwiedziny po holendersku

Przez   /   24 lipca 2019  /   6 komentarzy

My, Polacy, w większości wyznajemy złotą zasadę „ gość w dom, Bóg w dom“. Oznacza to nic innego jak to, że jesteśmy narodem gościnnym i zawsze chętnie przyjmujemy odwiedzających w naszych domach. W Niderlandach istnieje natomiast swoisty odwiedzinowy savoir vivre.

Odwiedziny po holendersku

Fot. stock.xchng / Philippe Ramakers

Po pierwsze, odwiedziny muszą być ustalone i wcześniej zaplanowane. Gospodarz musi być o nich wcześniej poinformowany, tak by mógł się odpowiednio do nich przygotować. Wizyty spontaniczne są zasadniczo niedopuszczalne i każdy Holender będzie mieć nam za złe, gdy pojawimy się w jego progu bez uprzedniego poinformowania o tym.

Co więcej, w momencie gdy już dochodzi do spotkania, sposób powitania jest także bardzo swoisty i typowo holenderski. Zwykły znajomy zostanie przywitany w progu uściskiem dłoni. Bliższy znajomy natomiast (lub przyjaciel) na powitanie otrzyma pocałunek… w ilości trzech sztuk ;).

Odnośnie liczb natomiast, każdy gość może otrzymać maksymalnie dwie kawy. I ani kropli więcej. Do tego gratis otrzyma tylko i wyłącznie jedno ciastko. A dlaczego? Tylko oni to wiedzą! 😉

AT

    Print       Email

6 komentarzy

  1. Beata says:

    Mieszkaliśmy 4 lata w Holandii,wiele ciekawostek, ktore opisujecie jest prawdziwa… owe jedno ciasteczko do kawy również… mieliśmy fajną rodzinkę sąsiadów, którzy zawsze na poczatku podawali jedno ciasto-jednak gdy u nas zastali stól z domowym ciastem, cukierkami i ciastkami bardzo sie zdziwili-po wymienieniu sie informacjami na temat Naszych zwyczajów, kazdy wiedzial dlaczego tak robimy- my słyniemy z gościnności a Holendrzy sami nie wiedza dlaczego tak robia-nauczyla ich tego tradycja a nie skąpstwo

  2. BW says:

    Jest roznica miedzy Holendrami i Polakami.Holendrzy sa to kulturalni ludzie,uprzejmi,co nie da sie powiedziec o Polakach,bo Polacy sa hamami,szmaciarzam,pijakami,brudasami.Nie ma goscinosci bez alkoholu a jak popja to sie wyzywaja szarpia,Biyją,wyzywają,cwaniaczkuja co to ne oni a w zasadzie sa zwyklymi burakami,cwokami.co drugie slowo to kurwa,na ulicy w sklepie,bez honoru.
    Ja jak spotkam Polaka to omjam 5 metry.
    POLSKIE HAMY TROHE KULTURY

  3. Patryk says:

    Jedno ciastko dlatego ze sa sknery i skąpi taka prawda!

  4. Hanka says:

    No cóż…. Mam wrażenie iż autor tego artykułu nie jest zorientowany o obecnie a właściwie od dawna panujących zwyczajach w Polsce. Ponieważ od momentu w którym telefony przestały być luksusem , odwiedziny są zawsze uprzednio umawiane przez telefon. Ja mieszkam w Holandii już od dziesięciu lat , ale zanim wyjechałam z Polski taki zwyczaj już istniał . Nie wyobrażam sobie aby ktoś (nawet Przyjaciel) bez uprzednio nie umówionego terminu , zburzył swoją obecnością moje plany . Szanujmy się nawzajem , szanujmy czas i plany nawet naszych bliskich znajomych , a może zwłaszcza ich . Ja bardzo lubię spotkania towarzyskie , ale wtedy kiedy nie zakłóca to moich planów. A co do ciasteczek ….oni uważają że słodycze nie należą do zdrowego żywienia i nie chcą szkodzić zdrowiu swoich znajomych. Proszę mi wierzyć że oni sami również nie spożywają słodyczy w nadmiarze . Co kraj to obyczaj . Dlatego szanujmy zamiast krytykować . Choć zdaję sobie z tego sprawę że Polacy uwielbiają wszelkiego rodzaju krytykę ,byle tylko nie jest skierowana przeciwko im samym.
    Życzę wewnętrznego ciepła, oraz samych pozytywnych myśli .

    • GoniecPolski.nl says:

      Witamy,
      Artykuł jest napisany z przymrużeniem oka i absolutnie nie ma być krytyką holenderskich zwyczajów 🙂 Również z całego serca popieramy zapowiadanie wizyt towarzyskich 🙂
      Pozdrawiamy
      Redakcja GoniecPolski.nl

    • Rene says:

      Witam,
      Dobry artykuł i prawdziwy! Ja mieszkam tez kilkadziesiąt lat w Holandii i Holendrzy są bardzo skąpi i wylicza cie to tak zwanego ostatniego “”grosza””. Jeżeli zapraszają cie do siebie w odwiedziny to podają jedna kawę lub herbata i oczywiście jedno ciasteczko. Po wypiciu i zjedzeniu mają jeszcze czelność powiedzieć ci ze czas wizyty zakończył się i musisz już wyjść. Wogole nie nauczeni kultury międzyludzkiej i tu się dziwię bo w Holandii jest obowiązek nauczania dzieci o tym już od przedszkola. Dość ze są skąpi to są również dwulicowi i trzeba bardzo uważać co się mówi i opowiada bo niektórzy z nich nawet chodzą na policje i dają relacje co jaki cudzoziemiec robi na terenie ich kraju. A do ciebie będą się uśmiechać a za twoimi plecami co innego robią. Taka to jest Holandia , mimo wszystko Holandia jest pięknym krajem i jest to kraj dla tych osób cudzoziemców tylko i wylacznie o mocnych nerwach aby tu przeżyć. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *