Loading...
You are here:  Home  >  Newsy z Holandii  >  Current Article

„Humor po holendersku”

Przez   /   8 kwietnia 2016  /   Brak komentarzy

O poniedziałkowym (27.03.2016 r.), wyjazdowym spotkaniu polskich podopiecznych trenera Pawła Semika najchętniej napisalibyśmy w jednym zdaniu: „Sędzia główny po serii katastrofalnych, własnych błędów postanowił zakończyć spotkanie w 75 minucie, aby nie ośmieszyć się jeszcze bardziej.”

Źródło: przesłane przez Black Devils
Źródło: przesłane przez Black Devils

Cóż, można w ten sposób ironizować, ale graczom Black Devils do śmiechu nie było. 

Mecz faktycznie został zakończony w 75 minucie, gdy sędzia liniowy postanowił rzucić chorągiewką i opuścić plac gry. W sumie nie dziwi nas jego decyzja. Przez całe spotkanie traktowany był przez arbitra głównego jak powietrze. Wiec po co się wysilać, skoro nikogo to nie interesuje?

Wszystko zaczęło się zaraz po rozpoczęciu drugiej połowy gry. O pierwszej połowie najlepiej zapomnieć. Po serii błędów własnych Broekhoven 3 przegrywa 3:0. Ale już 10 sekund po pierwszym gwizdku drugiej odsłony, Kamil Skonieczny daje nadzieję na odrobienie strat, strzelając bramkę kontaktową.

Zmasowany atak na bramkę gospodarzy został zniweczony przez…  a jakże, sędziego głównego. Totalnie zignorował on sygnalizację pozycji spalonej napastnika gospodarzy, który sam przyznał, że ofsajd był co najmniej trzymetrowy. Na protesty kapitana gości Patryka Lewickiego informuje go, że albo będą rozmawiać po holendersku albo mogą wracać do Polski.

Goście nie przestali atakować i po składnej akcji Bartka Grzywacza bramkę na 4:2 zdobywa ponownie Kamil Skonieczny. Po tym golu wydarzenia potoczyły się błyskawicznie. Faul na Robercie Kolodzieju w okolicach pola karnego kończy się dla poszkodowanego nadciągnięciem więzadeł pobocznych. Faul, którego według sędziego nie było. Kolejna bramka dla gospodarzy zdobyta z ewidentnego spalonego, sędzia boczny rzuca chorągiewkę za co otrzymuje – i to najzabawniejsze – czerwoną kartkę.

Źródło: przesłane przez Black Devils
Źródło: przesłane przez Black Devils

Mecz został zakończony, gracze gości próbują wyładować swoją frustrację na arbitrze, jednak w porę zostają uspokojeni przez piłkarzy SVSSS.

Na takie zachowania sędziego brakuje jakiegokolwiek komentarza. Arbiter nawet nie krył, że na boisku jest nie po to, aby sprawiedliwie prowadzić zawody, ale żeby pomóc swojej drużynie. 

Polscy piłkarze muszą jak najszybciej zapomnieć o minionym poniedziałku i skupić się na zbliżającym szlagierowym starciu z RKDVC. Tą porażka skomplikowali sobie nieco walkę o mistrzostwo trzeciej klasy, jednak do końca sezonu pozostało jeszcze 5 spotkań, a wśród nich starcie z obecnym liderem – Were Di.

Źródło: przesłane przez Black Devils

    Print       Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.